Wiosna oczami alergika

Opublikowano przez admin

Wiosna w oczach alergikaOd wielu dni odczuwamy przyjście wiosny, jesteśmy energiczni, mamy mnóstwo ciekawych pomysłów, zamieniamy siedzący tryb życia na aktywny, więcej się uśmiechamy. Czy wyobrażacie sobie jednak, że są osoby, które najchętniej wykreśliłyby tę porę roku na stałe z kalendarza lub przeniosły się na Antarktydę lub bardziej zdesperowani na czwarty co do wielkości Księżyc Jowisza. Dla jednych słoneczna pogoda i budzące się do życia kwiaty,  krzewy, drzewa to najpiękniejszy widok w ciągu roku, zapach skoszonej trawy przywołuje miłe wspomnienia, ale dla innych to powtarzający  się koszmar. Roślinność wzbudzająca tak wiele pozytywnych emocji dla alergików nabiera znaczenia pejoratywnego.

Pierwsze symptomy uczulenia mogą pojawić się już na początku stycznia, wzmagają się w kolejnym miesiącu, kiedy zakwita leszczyna, później stopniowo pojawiają się kolejne zagrożenia.  Uporczywy katar, kaszel, łzawienie i swędzenie oczu, bóle głowy to dolegliwości znane każdemu alergikowi. Osoba, która kicha wyłącznie w okresie przeziębienia, nie wyobraża sobie jak można wykonać serię kilkunastu kichnięć podczas wiosennego spaceru, czy po prostu po wyjściu z domu. Dla alergików jest to zupełnie normalny odruch, aczkolwiek bardzo uciążliwy. Często myślisz, że skoro ten problem aktualnie Cie nie dotyczy, to jesteś bezpieczny, jednak alergia może dać o sobie znać w każdym wieku. Jak dowodzą badania objawy mogą pojawić się bardzo wcześnie, około       3 roku życia, jak i znacznie później, nawet po 50 roku życia, z czasem mogą się nasilić lub osłabić.

Jeśli kogoś dopada alergia, zanim zgłosi się do specjalisty, próbuje różnych sposobów walki: ogranicza wychodzenie z domu, wietrzy pokój w okresie największego stężenia pyłków, rezygnuje ze spacerów po lesie na rzecz wyjazdu w góry itd., ale szybko uświadamia sobie, że jest to uciążliwa i niewystarczająca metoda. Bardziej zdesperowani próbują ratować  się na własną rękę, stosują niekonwencjonalne metody leczenia bez konsultacji z lekarzem. Oczywiście symptomy można załagodzić domowymi sposobami, tj. spożywanie dużej ilości pokarmów z zawartością witaminy C, ale nie da się ich skutecznie zlikwidować.

Zatem jak radzić sobie z alergią by móc normalnie funkcjonować? Po pierwsze należy udać się do alergologa by upewnić się czy jest to alergia. Jeśli tak, lekarz zleci nam wykonanie odpowiednich testów alergologicznych, dzięki którym poznamy alergen, z którym przyjdzie nam się zmierzyć. Dostępne są dwa rodzaje terapii: immunoterapia lub doraźne stosowanie  leków antyalergicznych. W związku z tym, że odczulanie to proces długotrwały, obejmujący  kilka sezonów, w ciągu których nie zawsze możliwe jest wyeliminowanie alergenów, farmakologia stanowi najczęstszy sposób zapobiegania występowaniu objawów alergii. Do najczęściej stosowanych leków antyalergicznych należą doustne leki antyhistaminowe. Mogą występować także w postaci kropli do nosa, oczu, leków obkurczających błonę śluzową nosa, czy też preparatów  o dużej zawartości wapnia. Istnieją także suplementy diety, łączące wapń, cynk, kwercetynę, chroniące przed objawami alergii. Leczenie farmakologiczne ma też swoje zasady, wymaga ścisłych wskazówek lekarza.

Problem alergii jest o wiele szerszym zagadnieniem, nie ogranicza się do wspomnianej wyżej alergii wziewnej, wyróżniamy również alergie pokarmowe i dotykowe (kontaktowe). Najczęstszymi alergenami pokarmowymi są: mleko krowie, orzechy, cytrusy. Tego typu uczulenia nas nie dziwią, zapewne każdy z nas o nich słyszał, natomiast zdumienie wywołują alergie na wodę, pokarmy z wyjątkiem wody, zimno, ćwiczenia, czekoladę, a nawet na własne dziecko. Są to na szczęście niezwykle rzadkie schorzenia.